Flatfoot 56 – Toil (2012)

flatfoot56-toilChoć pojawienie się w jednym zdaniu słów „punk rock” i „artyzm” nie zdarza się często, a jeśli już się pojawi wywołuje uzasadnione wątpliwości, celtic punka zawsze uważałem za artystyczną odmianę gitarowej łupaniny. Wykorzystanie ludowych standardów, folkowych instrumentów, różnych temp i zaawansowanych linii melodycznych wymaga nie lada umiejętności. Przykładem niebywałego kunsztu w łączeniu tak odległych gatunków jest ostatni album amerykańskiego Flatfoot 56 – „Toil”.

Chłopaki z Flatfoo 56 znani są z tego, że nie ukrywają swoich chrześcijańskich korzeni. Na szczęście nie jest to religijność dewotyczna, przez co ich teksty jawią się jako mądre, ale nie przemądrzałe, pozbawione chęci tępego wbijania do głów słuchaczy jedynej słusznej ideologii. Jeśli dodacie do tego temat wojny klas, a zwłaszcza pozycji pracowników fizycznych („blue-collar workers”) we współczesnym kapitalizmie, otrzymacie inteligentną płytę będącą głosem robotników, o których mało kto się dzisiaj upomina. Najlepszym przykładem lirycznego ducha „Toil” jest utwór „Live or Die Trying”, w którym gorzki tekst piętnujący ludzką chciwość koresponduje z energiczną, wesołą wręcz muzyką.

Pod kątem muzycznym album prezentuje standardowy, celticpunkowy poziom, łącząc spokojniejsze utwory (tytułowe „Toil” czy utrzymane w stylu country „6’10”) z całą masą gitarowego ognia (posiadający wyjątkowo optymistyczny zaśpiew „Strongman”, klasyczne punkowe „Work For Them” czy bujające „Take Hold Again”). Wśród smaczków należy wymienić zwłaszcza singlowe „I Believe It” i pszaśne „I’ll Fly Away” – oba utrzymane w klimatach skocznego, akustycznego folku.

Kompozycje Flatfoot 56 może nie są tak zaawansowane jak mogłyby być, ale tez chyba nie o to w celtic punku chodzi. Amerykanie mają ogromny talent do refrenów, które wykonywane chórkiem zapadają w pamięci szybciej i mocniej niż riffy. Choć teksty grupy poruszają tematy istotne, zwłaszcza w kontekście obserwowanego na całym świecie kryzysu kapitalizmu, równoważone są przez pozytywne, skoczne melodie. Z tego też powodu „Toil” jest dobrym, solidnym albumem. Wydaje mi sie jednak, że zawarte na nim kompozycje lepiej sprawdzą się podczas koncertu, niż w trakcie odtwarzania płyty w domowym zaciszu.

Michał „Michu” Wysocki

Lista utworów:

  1. Brother, Brother
  2. The Rich, The Strong and The Poor
  3. I Believe It
  4. Take Hold Again
  5. Toil
  6. Live or Die Trying
  7. Work For Them
  8. Terrorizing Truth
  9. Strongman
  10. 6’10
  11. This Time
  12. Winter In Chicago
  13. I’ll Fly Away

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>